Praca na wysokości

praca na wysokości

Z pewnością zdecydowanej większości z nas alipinista kojarzy się z kimś zmagającym się z trudnymi warunkami i niebezpieczeństwami czychającymi wród górskich szczytów. Tymczasem alpinizm stał się również sposobem na życie zawodowe i rozwiązał wiele problemów urbanistycznych.

Prace na wysokościach są dla wykonujących je osób wyzwaniem, ale są bardzo potrzebne. Alpinizm przemysłowy to najwyższy poziom tego typu prac. Najprościej mówiąc, opiera on specjalistyczną działalność usługową o sprzęt i doświadczenie zdobyte przez alpinistów.

Prace wysokościowe to w świetle ustawy zadania wykonywane na powierzchniach znajdujących się minimum metr nad poziomem gruntu lub podłogi. Zaliczamy do nich wszelkiego rodzaju czynności remontowe, budowlane oraz inspekcyjne realizowane z użyciem rusztowań, drabin, czy też specjalistycznego sprzętu alpinistycznego. Ustawodawca, biorąc pod uwagę niebezpieczeństwo tychże prac, dopuszcza do nich wyłącznie osoby odpowiednio przeszkolone i posiadające wymagane pozwolenia.

Wysokie budynki, które najczęściej powstają w dużych miastach ze względu na ciasną zabudowę, wraz z upływem czasu pokrywają się warstwą zanieczyszczeń. Ich usunięcie byłoby niebezpieczne dla osób bez odpowiedniego sprzętu oraz opanowania technik wspinaczkowych i jaskiniowych. Tego typu umiejętności przydają się nie tylko podczas realizowania swoich pasji, ale też w pracy alpinisty przemysłowego. Mycie elewacji dzięki wykorzystaniu dostępu linowego jest nie tylko skuteczne, ale też przebiega szybko i sprawnie bez konieczności ingerencji w infrastrukturę czyszczonego budynku. Co bardzo istotne, usługi alpinistyczne wykorzystane w tym celu są też bezpieczne dla elewacji. Czyszczenie przemysłowe wykonane przez specjalistów alpinistyki pozwala usunąć zabrudzenia ze ścian zewnętrznych na całej wysokości budynku. Sprawdzi się ono równie dobrze w przypadku mycia okien w obiektach biurowych.

Historia branży sięga 2009 roku, czyli momentu, w którym powstała Organizacja Techników Dostępu Linowego. Dzięki niej wprowadzono profesjonalne kursy pozwalające zyskać odpowiednią wiedzę i umiejętności do wykonywania zawodu alpinisty przemysłowego. Takie przygotowania trwają zwykle jedenaście dni i obejmują między innymi:

  • przeszkolenie z zasad BHP,
  • lekcje z obsługi sprzętu oraz praktyki pod okiem specjalisty, weryfikującego stopień gotowości do podjęcia pracy,
  • kurs pierwszej pomocy.

Trzeba mieć jednak świadomość, że bez określonych predyspozycji, jak choćby: brak lęku wysokości, pewności ruchów, przygotowania fizycznego – samo szkolenie by nie wystarczyło. Bycie dobrym alpinistą przemysłowym wymaga również oswojenia się z pracą w specjalnym uniformie i z użyciem oprzyrządowania. Mile widzianą cechą jest także zdolność szybkiego adaptowania się do aktualnych warunków, bowiem w pracy na wysokościach trzeba się liczyć ze zmianami temperatury, nasłonecznienia czy nagłymi podmuchami wiatru.

Techniki dostępu linowego wykorzystuje się w różnych dziedzinach przemysłu. W mieście najczęściej widzimy alpinistów przemysłowych podczas mycia okien wieżowców czy wieszania banerów reklamowych. Ale wykwalifikowani robotnicy pracują także na platformach wiertniczych, w elektrowniach, na wiatrakach, tamach, okrętach, na kominach, budynkach mieszkalnych i użytkowych. Alpiniści przemysłowi prowadzą ocenę techniczną, wykonują prace serwisowe, czyszczą lub malują elementy danej konstrukcji, montują i demontują nadajniki. Zdarza się także, że działają w środowisku naturalnym, na przykład przy wycince drzew czy zabezpieczaniu osuwisk.

Prace wysokościowe wymagają nie tylko specjalnego sprzętu, ale również odpowiednich umiejętności zdobywanych pod okiem profesjonalistów. Wybierając firmę specjalizującą się w alpinizmie przemysłowym warto więc zwrócić uwagę czy jej pracownicy posiadają niezbędne kwalifikacje potwierdzone przez certyfikaty i ukończone kursy.

Wskazówki dla zleceniodawców:

  • Prace muszą być wykonywane przez co najmniej dwie osoby – prace szczególnie niebezpieczne, do których należą prace na wysokości, muszą być wykonywane przez co najmniej dwie osoby, więc jeśli zgłasza się do Was alpinista przemysłowy w liczbie pojedynczej to nie wróży to najlepiej.
  • Sprzęt SOI jedynie zgodny z normami – sprzęt do prac na wysokości podlega bardzo szczegółowym normom (wszystko dla bezpieczeństwa), nie jest to tani sprzęt, więc na rynku jest wiele firm, które używają sportowych zamienników, z punktu widzenia prawa jest to niedopuszczalne. Sprzęt przemysłowy znosi znacznie większe obciążenia oraz stawiane mu są inne wymogi niż sportowemu.
    Każda sztuka sprzętu ochrony indywidualnej musi posiadać Kartę Kontroli Sprzętu z datą produkcji danego produktu oraz datą pierwszego użycia. Warto poprosić wykonawcę o wgląd do takiej dokumentacji, aby mieć pewność, że korzysta z odpowiedniego sprzętu. Wiadomo, że osoba bez odpowiedniej wiedzy nie będzie w stanie zweryfikować tego w stu procentach, ale samo posiadanie dokumentacji w firmie to dobry znak. Dodatkowa mała wskazówka – profesjonalny alpinista przemysłowy ZAWSZE będzie zjeżdżał używając dwóch lin.
  • Szkolenia wysokościowe– według polskiego prawa do prac na wysokości nie są wymagane żadne szkolenia, jedynie ważne badania wysokościowe. Jednak alpiniści, którzy podchodzą do swojej pracy poważnie zazwyczaj przeszli jedno lub kilka szkoleń. Warto poprosić o certyfikat z takiego szkolenia (pamiętajmy jednak, że nie jest to konieczne). Konieczne natomiast jest posiadanie ważnych badań lekarskich uprawniających do pracy na wysokości i o takie potwierdzenie można śmiało prosić.
  • Dokumentacja – jak w każdej firmie, w firmie wysokościowej pracownicy muszą odbyć szkolenie BHP ogólne, okresowe oraz stanowiskowe. Pracownicy posiadać muszą aktualne badania lekarskie, potwierdzające brak przeciwwskazań do pracy na wysokości. Prośba o zaświadczenia posiadania takich szkoleń nie powinna spotkać się z odmową.

Podsumowując warto poprosić o ważne badania lekarskie, certyfikat ze szkolenia (opcjonalnie), zaświadczenia ze szkoleń BHP, wgląd do dokumentacji SOI (Sprzętu Ochrony Indywidualnej) oraz spytać ile osób będzie wykonywało zlecenie.

Usługi alpinistyczne zamówisz w firmie Alpiniści . W ofercie usług wysokościowych można wyróżnić:

Budownictwo w Polsce

Rynek budowlany jest oczywiście bardzo rozbudowany, a działające w nim firmy wykonują różne typy prac i świadczą bardzo rozbudowane pakiety usług. W bazie firm znajduje się aż 700 646 podmiotów zajmujących się budownictwem, usługami i materiałami budowlanymi. Największa grupa (494 577) skupia się na usługach budowlano-remontowych, 61 494 zapewnia materiały budowlane, a 131 481 specjalizuje się w budowie instalacji. 

Aż 110 555 podmiotów w kraju zajmuje się budową mieszkań i domów. Na rynku nie brakuje również firm ze znacznie węższą specjalizacją: 12 348 firm zapewnia demontaż i rozbiórkę, 38 zajmuje się geodezją i geologią, 21 227 konstrukcjami i pokryciami dachowymi, 62 nadzorem budowlanym, 11472 przygotowaniem terenu pod budowę, 84 robotami ziemnymi, 25028 stolarką budowlaną, 20 usługami ciesielskimi, 18 usługami zbrojarskimi a 21 187 projektowaniem.

Praca w budownictwie to jednak nie tylko budownictwo przemysłowe,budownictwo drogowe czy mieszkaniowe.Praca w budownictwie to także renowacja i modernizacja zabytków i innych obiektów budowlanych. Niezbędni są również specjaliści BHP. Praca w budownictwie to także projekty architektoniczne tworzone przez biura projektowe. Rynek jest więc bardzo szeroki i czeka na niego dużo wyzwań i oczekiwań, którym będzie musiał sprostać.

Nie od dzisiaj wiadomo że w każdym kraju, Polska nie jest tu wyjątkiem, są lepiej i gorzej opłacane branże. W sektorze budownictwa najlepiej zarabiają oczywiście inżynierzy - warto przypomnieć, że w czasach PRL-u nie było to regułą, a bywało wręcz odwrotnie. Jednak nadal nie są to zadowalające stawki. Inżynier budowy zarabia średnio 4  tyś. zł, dla porównania średnia dla programisty wyniosła w 2014 roku 5600 zł. W branży budowniczej najlepiej w 2014 roku wypadli architekci - mogli się pochwalić zarobkiem około 4700 brutto, najniższą stawkę oferowano murarzom, było to średnio 2500 zł brutto. Jednak płace  w sektorze budowlanym ciągle idą w górę. Najwięcej zarabiają właściciele prywatnych firm, których jednak krępują inwestycyjnie wysokie podatki i niebotyczny jak na warunki europejskie ZUS.

Branża jednak ewidentnie staje na nogi, mimo kłód pod nogi rzucanych przez polski rząd i nieżyciowe ustawy. Należy ufać, że progres się utrzyma i będzie można swobodnie inwestować w Polsce, która stanowi miejsce atrakcyjne, nie tylko dla polskich, ale również dla zagranicznych inwestorów.

Prawie połowa budynków mieszkalnych w Polsce to te z okresu PRL. Dodatkową grupę stanowią budynki postawione jeszcze w okresie II RP i wcześniej. Pozostała część to budownictwo współczesne. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego dotyczącego budownictwa mieszkaniowego w Polsce, od stycznia do kwietnia 2015 roku oddano do użytku 41839 mieszkań. Dodatkowo raport Głównego Urzędu Statystycznego mówi o tym, że w analogicznym okresie wydano również 53944 pozwolenia na budowę mieszkań, co stanowi ponad 10% wzrostu w porównaniu z pierwszym kwartałem ubiegłego roku.

GUS badał również koniunkturę w budownictwie. Inwestorzy skarżyli się na niedobór wykwalifikowanej kadry pracowniczej, na niepewną sytuację gospodarczą oraz różnorodne koszty związane z prowadzeniem działalności gospodarczej w tym sektorze. Inwestorzy w branży budownictwa zwrócili uwagę również na niejasne i niespójne przepisy prawa budowlanego. Jak widać zostało jeszcze dużo do zrobienia, jednak ilość inwestycji w budownictwie może powodować umiarkowany optymizm. Dynamika budownictwa w Polsce pozwala wierzyć, że może być tylko lepiej.

Dużo informacji na temat budownictwa w Polsce dostarcza nam wydana przez GUS publikacja “Budownictwo- Wyniki Działalności w 2013 R.” . Na oficjalnej stronie Głównego Urzędu Statystycznego możemy zapoznać się z nią w sposób szczegółowy. W tej obszernej, polsko-angielskiej publikacji, zawarto istotne informacje na temat wyników budownictwa w omawianym okresie ze szczególnym uwzględnieniem produkcji budowlano - montażowej. W Polsce na przestrzeni ostatnich lat rozwój branży budowlanej przypomina sinusoidę, okresy spadku przeplatają się z okresami wzrostu liczby wznoszonych budynków.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*